wtorek, 30 listopada 2010

15 kolejka- podsumowanie

Ostatnia kolejka rundy jesiennej w szczególności nie zachwyciła. Kluby z czołówki (Wisła oraz Legia) w kiepskim stylu wywalczyły po 3 ptk, a lider- Jagiellonia również po nie najlepszym meczu tylko zremisował z Ruchem.
Ciekawe rzeczy natomiast działy się w dolnych rejonach tabeli. Na słowa uznania zasługuje Łódzki Widzew, który w ostatnich meczach nie zachwycał. Tym razem podejmował na własnym boisku innego beniaminka- Górnika. Zabrzanie z kolei są rewelacją tego sezonu i plasują się w czubie tabeli. Łodzianie rozbili Górników aż 4:0, a mecz dostarczył wielu emocji. Niezawodny snajper z aktualnego mistrza 1 ligi- Sernas- po raz kolejny pokazał, że nie przez przypadek jego klub awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jego koledzy z zespołu nie chcieli widocznie zbyt odstawać od swojego lidera bo zabrzanie na boisku mięli nie wile do powiedzenia.

Upragnione zwycięstwo wywalczyła również czerwona latarnia Ekstraklasy, a mianowicie Cracovia. Pasy nie miały łatwego zadania, ponieważ ich przeciwnikiem był GKS Bełchatów. Na domiar złego bełchatowianie strzelili pierwsi bramkę. W drugiej połowie dołożyli kolejną i przy prowadzeniu 0:2 byli pewniakami do wygranej. Jednak, że w piłce gra się do końca pokazała niezłomna postawa piłkarzy z Krakowa, którzy do 87 minuty przegrywając dwoma bramkami zdołali nie tylko w ciągu 180 sekund doprowadzić do remisu, ale również w doliczonym czasie gry strzelić gola na wagę trzech punktów. Kibice w wykonaniu swojej ukochanej drużyny przeżyli prawdziwy horror, a efektowna wygrana może być meczem na przełamanie w szeregach Pasów. Jednak czy tak się stanie przekonamy się już za tydzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz