Jesteśmy na półmetku rozgrywek o mistrzostwo Polski. 15 kolejka była ostatnią w 2010 roku, ponieważ rozegranie następnej serii spotkań uniemożliwia pogoda. Zaplanowany na weekend 3.12- 5.12 początek rundy wiosennej został przełożony na 2011 rok.
Jak do tej pory w Ekstraklasie można było zaobserwować, że Jagiellonia- aktualny lider- grała z największym zaangażowaniem i determinacją w każdym spośród piętnastu dotychczasowych spotkań. Najlepszy strzelec ligi- Frankowski, wsparty niesamowicie szybkim i bramkostrzelnym duetem: Kupisz; Grosicki rządzili i dzielili na polskich boiskach. Jak najbardziej zasłużenie klub z Białegostoku został mistrzem jesieni, a co więcej posiada wiele argumentów aby triumfować również w końcowej klasyfikacji.
Wisła i Legia to kluby, które po 15 kolejkach uplasowały się tuż za Jagą. Żaden z tych klubów nie zachwycił swoją grą, wręcz przeciwnie. Mecze Białej Gwiazdy są męczarnią dla oczu, a tak duży dorobek punktowy zawdzięczają w dużej mierze szczęściu bez którego mieliby problemy z ulokowaniem się w górnej połowie tabeli. Wojskowi natomiast są zupełnie innym klubem niż miało to miejsce jeszcze w ubiegłym sezonie i nie chodzi tu tylko o zmianę trenera. Podczas letniego okresu transferowego sprzedali swoją największą gwiazdę - Jana Muche. W jego miejsce sprowadzono Antolowicia z nadzieją, że tak utalentowany bramkarz załata dziurę jaką pozostawił po sobie Słowak. Niestety było odwrotnie. Kupiony przez Legię bramkarz to chyba największa transferowa wtopa. W polu również można było zobaczyć kilka nowych twarzy. Vrdoljak i Manu to strzały w dziesiątkę, ponieważ uratowali warszawianom nie jeden mecz. Zanim jednak wszystko zaczęło się jakoś układać, to w wykonaniu Wojskowych mogliśmy obejrzeć najgorszy start w lidze od 13 lat. Przegrywali oni mecz za meczem, pomiędzy polskimi piłkarzami, a obcokrajowcami wybuchł konflikt i na dokładkę z klubu został wyrzucony ówczesny trener (Jan Urban).
Największym rozczarowaniem można jednak nazwać pozycję w lidze aktualnego mistrza Polski. Lech Poznań zajmuje dopiero 11 miejsce z dorobkiem 19 punktów, a do przodującej Jagi traci aż 11 oczek. Kolejorz w fantastycznym stylu walczy w LE, co udokumentował awansem do 1/16 finału tychże rozgrywek, jednak w rodzimej lidze nie idzie już tak pięknie. Piłkarze poznańskiego klubu byli nawet oskarżani o umyślne odpuszczanie meczy w Ekstraklasie, aby mieć siły na konfrontację z wielkim City czy też Juve. Oczywiście sami zainteresowani odpierali wszystkie zarzuty i obiecywali, że lada chwila zaczną zdobywać również ligowe punkty. Niestety nie dotrzymali słowa.
In plus można ocenić natomiast grę Górnika, który jako beniaminek radził sobie całkiem nieźle.
Cracovia zaś albo szybko zmieni styl swojej gry, albo będzie się musiała pomału żegnać z ligowym bytem. Pasy są tak zwaną czerwoną latarnią Ekstraklasy, a ich dorobek punktowy to zaledwie 8 oczek. Jak na dorobek po 15 meczach wygląda to nie za ciekawie i w rundzie wiosennej muszą dołożyć wszelkich starań aby opuścić strefę spadkową.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz