W sobotę o godzinie 18:15, lider Ekstraklasy - Jagiellonia Białystok, zmierzy się z dziewiątą drużyną w tabeli - Śląskiem Wrocław, który w przypadku zwycięstwa i przy odrobinie szczęścia mógłby sobie wywalczyć naprawdę ciekawą pozycję wyjściową na wiosnę, gdyż zaledwie 3 punkty dzielą ich w tej chwili od piątego w tabeli Bełchatowa. Drużyna z Białegostoku wyjdzie jednak zapewne z podobnego założenia i z pewnością nie będą chcieli oddać pozycji przed końcem roku, dlatego zwycięstwo i ewentualna przegrana Wisły czy Legii może im pozwolić na pełen spokój w trakcie zimowej przerwy. Wieczorne spotkanie, z pewnością będzie rozgrywane w bardzo zimnej atmosferze, jeśli jednak piłkarzom uda się stworzyć wspaniałe widowisko, wtedy wszystkim zrobi się gorąco.
Ciekawe spotkanie może odbyć się w Krakowie, gdzie miejscowa Cracovia podejmie trzecią drużynę Ekstraklasy - Legię Warszawa. Tegoroczny outsider radzi sobie bardzo słabo i zdaje się być pewną drużyną do opuszczenia najwyższej klasy rozgrywkowej. Cracovii jednak udało się (cudem) wygrać ostatnie spotkanie, co jednak nie do końca poprawiło ich pozycję w tabeli, gdyż do piętnastej Arki Gdynia tracą aż 9 punktów. Z pewnością jednak i oni chcieliby w ostatnim meczu przed końcem roku wypaść dobrze i zmniejszyć stratę do Gdynian, dlatego powinni wyjść na ten mecz maksymalnie zdeterminowani. Tymczasem drużna Macieja Skorży, przy sprzyjających wynikach pozostałych drużyn może na zimę zrównać się punktami z liderem, co z pewnością ucieszyłoby warszawskich kibiców. Zdaje się, że piłkarze Legii powinni bez najmniejszego problemu poradzić sobie z drużyną z Krakowa, jednak zbliżają się święta, a jak wiadomo święta to czas cudów. Tylko czy cuda będą zdarzać się co kolejkę?
Zdaje się, że jednak najlepsze spotkania 16 kolejki zostawione zostały na deser. W niedzielę Polonia Warszawa podejmie u siebie Górnik Zabrze, a Lech Poznań zmierzy się z Widzewem Łódź. Oba spotkania na pewno dostarczą ogromu emocji, gdyż są to spotkania sąsiadów z tabeli. Lech Poznań, niesiony chwałą i mnóstwem radości po awansie do fazy pucharowej LE, mimo zmęczenia, na pewno powalczy o 3 punkty. Przeciwnik jednak nie podda się, w końcu tydzień temu dosłownie zmiótł drużynę z Zabrza aż 4:0. Starcie dwóch świetnych napastników (Rudnevs - Sernas) zapewni mecz na najwyższym poziomie.
Tymczasem Górnik będzie chciał sobie odbić z nawiązką ostatnią porażkę i powalczyć nawet o czwarte miejsce w tabeli, co okazałoby się ogromnym sukcesem beniaminka z Zabrza. Przeciwnik jednak też postawił sobie w tym sezonie wysokie cele i również jest rozgoryczony ostatnią porażką, będzie chciał teraz ucieszyć swoich kibiców, dlatego możemy spodziewać się spotkania pełnego walki i dobrego futbolu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz